Informuję, że tekst powstał na bazie doświadczeń moich, moich przyjaciół i klientów. Nie ukończyłam żadnego medycznego kierunku więc polecam zasięgnąć porady lekarza przed planowaną zabawą. Wpis ma charakter informacyjny i stanowi wyłącznie zbiór moich opinii na dany temat. 

Czytasz i postępujesz zgodnie z moimi wytycznymi na własną odpowiedzialność.

Dilatory to inaczej masażery/sondy cewki moczowej, które wprowadza się do penisa*. Przypominają w większości pręty lub cienkie rureczki. Wykonane są z różnych materiałów, wśród których zdecydowanie wiodą prym metal i silikon. 

Metalowe są sztywniejsze, gwarantują bardziej intensywną stymulację. Łatwiej je dezynfekować i utrzymać w czystości. Są też bardziej śliskie od silikonowych.

Silikonowe są elastyczne. Łatwiej z początku je wprowadzić i opór psychiczny przed całą procedurą  jest jakby mniejszy ;).

Istnieją również pasy cnoty z sondami do penisa, oraz dilatory przystosowane do elektrostymulacji. Dla każdego coś miłego :)

Dilator idealny dla początkujących, z dodatkowym pierścieniem na żołądź.

Co to daje?

Zabawa z dilatorami może być dla mężczyzn niezwykle przyjemna dzięki bliskiej odległości stymulowanego punktu od prostaty. Dodatkowo dochodzi do tego aspekt psychologiczny jeżeli "zabieg" jest wykonywany przez kogoś innego (zaufanie, oddanie się ukochanej osobie i bycie zdanym na jej łaskę lub niełaskę). 

Czy to boli?

Trudno w to uwierzyć, ale podobno nie! Mówicie, że czujecie coś na kształt rozpychania/rozpierania ale nie jest to ból. A im głębiej tym przyjemniej :)

Jaki dilator wybrać na początku?

Na pewno nie kupuj ogromnych, bardzo grubych zabawek ponieważ są one przeznaczone dla osób doświadczonych. Wybierz coś mniejszego, metalowego lub silikonowego (około 10cm długości, 0,4-0,7mm średnicy). 

Przyjmuje się, że bezpieczna długość takiego gadżetu jest równa długości penisa. Niestety, zabawka o takich wymiarach nie będzie w stanie pobudzić prostaty ale lepiej zacząć od czegoś mniejszego aby przyzwyczaić się do specyficznego uczucia. Później możesz eksperymentować z czymś większym.

Zestaw 3 gładko zakończonych dilatorów o różnych średnicach

Dłuższe sondy dają więcej pola do popisu. Możesz przedostać się nimi nawet do pęcherza. Taka zabawa wymaga jednak wprawy.

 

Jak się za to zabrać?

Tutaj kluczową rolę odgrywa higiena. Zabawkę należy najpierw zdezynfekować (marzeniem byłaby sterylizacja w autoklawie). Możemy użyć do tego płynu medycznego do dezynfekcji narzędzi lub po prostu wygotować. Zadbać należy również o ręce oraz pomieszczenie, w którym będziemy się bawić. Zabawa wśród brudu i kurzu zafunduje nam przykrą niespodziankę.

Należy pamiętać, że ścianki cewki moczowej są delikatne, a cała aparatura przystosowana do wydalania/wydzielania, a nie przyjmowania czegokolwiek do wewnątrz :). Może się zdarzyć, że pomimo zachowania wszystkich zasad higieny wda się infekcja. Wtedy pozostaje nam wizyta u lekarza i przyjęcie antybiotyku.

Jeżeli kwestie higieniczne mamy opanowane możemy zabrać się za włożenie dilatora do penisa. W tym celu smarujemy gadżet oraz ujście cewki moczowej lubrykantem na bazie wody (najlepiej sterylnym) i delikatnym ale stanowczym ruchem wkładamy zabawkę do środka. Jak już wspominałam to nie powinno boleć. Jeżeli odczuwasz ból to znaczy, że robisz coś źle (np. zabawka jest za duża).

Tutaj mała uwaga - dilator samoistnie będzie wchodził coraz głębiej więc ważne jest przytrzymanie jego końca aby nie wsunął się całkowicie. Doskonałym rozwiązaniem są zabawki zakończone stoperem lub pierścieniem na żołądź.

Dilator ze stoperem uniemożliwia wsunięcie się zabawki za głęboko

A co potem?

Przez parę godzin możesz czuć dyskomfort i pieczenie. Wiem, że klienci często stosują przed i po Furaginę. Warto również kilkukrotnie po zabawie oddać mocz.

Wasze pytania

1. Czy całą procedurę należy przeprowadzić podczas wzwodu?

Penis nie musi być w trakcie wzwodu, jednak niektórych reakcji organizmu nie da się zastopować. W szczególności gdy nie bawimy się sami ;). Zarówno sterczący, jak i smutny wacek nada się do zabiegu idealnie!

2. Wkładam zabawkę do środka ale w pewnym momencie czuję opór, jakbym trafił na jakąś ścianę.

Opór związany jest z zakrętem cewki moczowej, a dalej ze zwieraczem pęcherza. Aby ułatwić penetrację można użyć bardziej elastycznych lub wyprofilowanych dilatorów. Jeżeli nie mamy takiego pod ręką to będzie trzeba wykazać się zręcznością aby gadżet przeszedł dalej. Można ostrożnie "pogmerać" ale w żadnym wypadku w taki sposób aby sprawiało to ból!

3. Nie odczuwam żadnej stymulacji prostaty.

Najprawdopodobniej zabawka jest za krótka. Prostata znajduje się tuż przed pęcherzem dlatego optymalna długość dilatora przeznaczonego do stymulacji prostaty powinna wynosić około 20 centymetrów. Dla wielu osób wygląd takiej zabawki jest przerażający dlatego namawiam do wypróbowania najpierw mniejszych zabawek.

4. Minęły już dwa dni odkąd bawiłem się w cewnikowanie. Odczuwam ból przy oddawaniu moczu.

Najprawdopodobniej złapałeś infekcję. Musisz udać się do lekarza.

5. Te dilatory jakieś takie drogie. Czy mogę użyć czegoś innego?

Używanie długopisu, obcasa, czy innych domowych akcesoriów może nieść ze sobą ryzyko infekcji oraz uszkodzenia cewki moczowej. Dilatory nie mają ostrych krawędzi, masz również pewność, że zostały stworzone właśnie do tego celu. Używanie starego lubrykantu również nie jest dobrym pomysłem. Dbaj o swojego penisa, może Ci się jeszcze przydać!

On tylko groźnie wygląda! W rzeczywistości nie posiada żadnych ostrych krawędzi, a końcówka jest gładko zakończona.

6. Czy możliwe jest oddanie moczu oraz wytrysk w trakcie zabawy?

Istnieją dilatory puste w środku. Dzięki temu można normalnie oddawać mocz. Wytrysk nie jest wskazany ze względu na możliwość podrażnienia cewki moczowej. 

7. A co myślisz o pasach cnoty wyposażonych w dilator?

Bardzo ciekawa rzecz ponieważ są skuteczne. Uniemożliwiają one zdjęcie ich przez uległego. W trakcie ich noszenia można oddawać mocz, jednakże przy całym spektrum możliwości nie polecałabym tego typu klatki do długotrwałego noszenia. 

Na szczęście wiele z nich posiada wyjmowalną sondę, więc można poszaleć od czasu do czasu, a na co dzień zdecydować się na klasyczną wersję pasa cnoty.

*W tekście opisuję tylko i wyłącznie stymulację mężczyzn. Kobiety również mogą korzystać z dilatorów, jednakże nie posiadam wystarczającej wiedzy w tym temacie.